Co nowego na stronie

29.10.2018

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży:

Tomasz Małkowski, O Kamilu, który patrzy rękami, ilustr. Joanna Rusinek, Wydawnictwo Adamada, Gdańsk 2017
Robert Kimmel Smith,Wojna z dziadkiem, Dwukropek, Warszawa 2018
Raquel Diaz Reguera, Dziewczynki latają wysoko, Wydawnictwo Debit, Katowice 2018


17.09.2018

Ze wstępu: Wyraz moc ma kilka znaczeń. Jedno z nich to mnóstwo, inne to siła. Oba dobrze oddają to, co chcę napisać o ziemi kłodzkiej. Ten malutki cypelek na południowym zachodzie Polski oferuje mnóstwo zabytków: zamki, kościoły, figury maryjne, średniowieczne mury i baszty, kamienne mosty strzeżone przez świętego Nepomucena, drewniane pensjonaty i eleganckie domy uzdrowiskowe. Ich siła (oddziaływania) okazała się tak wielka, że pokonała moją niechęć do Ziem Odzyskanych. Wprawdzie wciąż nie czułam się tam u siebie, ale z przyjemnością te ziemie zwiedzałam, i pewnie jeszcze kiedyś je odwiedzę.


26
.08.2018

Ze wstępu: Kłodzko – miłość od pierwszego wejrzenia. Jakie było to wejrzenie? Takie, jak widać na zdjęciu zrobionym z dworcowego peronu. Na pierwszym planie wieże klasztoru franciszkanów i kościoła pw. Matki Bożej Różańcowej, między nimi kryje się wieża ratuszowa, a dalej są brunatne stoki twierdzy. Ruszyłam na poszukiwanie kwatery… i znalazłam się w przecudnym miejscu.

Minęłam wspomniany kościół i kamienicę z wilkiem na fasadzie. Przeszłam przez średniowieczny most z barokowymi figurami i trafiłam na pochyły rynek z piękną fontanną. Szłam dalej krętymi, wąskimi uliczkami, raz w górę, raz w dół. Zachwyciły mnie stojące wzdłuż nich zabytkowe kamienice. Po lewej stronie mignęły potężne czerwone wieże kościoła pw. Najświętszej Marii Panny, po prawej – ogromna, górująca nad miastem twierdza.

Tak, tego pierwszego dnia, tuż po przyjeździe, widziałam prawie wszystkie najważniejsze miejsca, bo żeby dotrzeć na kwaterę, musiałam przejść przez niemal całą zabytkową część miasta. I wcale nie czułam ciężaru walizki, bo Kłodzko mnie zaczarowało. W ulotce reklamowej przeczytałam, że jest jednym z najpiękniejszych miast Dolnego Śląska. Zaryzykowałaby stwierdzenie, że i całej Polski.


6
.07.2018

Ze wstępu: Mieszkałam pod świętokrzyską Ostrą Bramą. W Skarżysku-Kamiennej przy ulicy Wileńskiej jest Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej, wierna kopia Ostrej Bramy. Powstała z tęsknoty ludzi, którzy dzieciństwo i młodość spędzili w Wilnie, ale z różnych powodów musieli je opuścić. W sanktuarium wisi obraz Madonny Ostrobramskiej. Namalowała go wilnianka Izabela Borowska, a jego fundatorem był biskup Edward Materski, także pochodzący z Wilna. Przy sanktuarium jest Dom Pielgrzyma, a w nim niedrogie, czyste i bardzo sympatyczne miejsca noclegowe. Na każdego gościa czeka maleńki różaniec. Taki miły akcent na powitanie. W moim przypadku był początkiem równie miłej wycieczki na ziemię świętokrzyską, moją ulubioną.


27
.04.2018

Ze wstępu: Wycieczka-niespodzianka, która wyskoczyła jak królik z kapelusza. Chociaż trwała krótko, byłam w wielu miejscach, również w tych, których nie zobaczyłam podczas wyjazdu do Żywca. Zwiedziłam więc Bielsko-Białą, wjechałam na Szyndzielnię, przeszłam się na Klimczok, a potem do muzeum Fałata w Bystrej. Widziałam też obóz Auschwitz-Birkenau, pałac w Pszczynie i Cieszyn – obie strony: polską i czeską.

A wszystko zaczęło się od zaproszenia z Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Łukasza Górnickiego GALERII KSIĄŻKI w Oświęcimiu na Święto Książki Dziecięcej. A skoro jest zaproszenie, to długo nie trzeba mnie namawiać – jadę!

4.04.2018

  • Okienko: Po godzinach  Kartka świąteczna zając wielkanocny

 
14.03.2018

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Zuzanny Orlińskiej, Z Bożej łaski Jadwiga, król, Wydawnictwo Literatura, Łódź 2017


27.02.2018

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Cezarego Harasimowicza, Uśmiech, Wydawnictwo Zielona Sowa, Warszawa 2017


18
.02.2018

Ze wstępu: Od dawna chciałam zobaczyć Żywiec, Jezioro Żywieckie i górę Żar, pojechać do Bielska-Białej, wejść na Szyndzielnię i zajrzeć do Fałatówki. Ale los miał wobec mnie inne plany, bo zaraz po przyjeździe do Żywca kazał mi iść do Centrum Informacji Kulturalno-Turystycznej. Wyszłam stamtąd zaopatrzona w przewodnik i mapę. Wieczorem, na kwaterze, dokładnie je przejrzałam i w rezultacie pojechałam w zupełnie inne miejsca. Wprawdzie zwiedziłam Żywiec, przeszłam się brzegiem jeziora i wjechałam na górę Żar, ale zamiast Bielska-Białej i akwarel Fałata widziałam kilka beskidzkich wsi, a zamiast z Szyndzielni – widoki podziwiałam z Hali Miziowej, Pilska i Matyski. 

Codziennie rano jechałam do jakiejś miejscowości i, wracając do Żywca (na piechotę, busem lub Kolejami Śląskimi – komunikacja tu doskonała), robiłam przystanki w ciekawych miejscach. Przez kilka cudownie słonecznych dni oglądałam drewniane kościoły, stare chaty i pałace, zachwycałam się łagodnymi beskidzkimi wzniesieniami, największym na Żywiecczyźnie wodospadem i „tajemniczym ogrodem”. Sam Żywiec zwiedziłam z doskoku, pierwszego dnia po przyjeździe i wieczorami po powrocie z wycieczek. A że byłam we wrześniu, kiedy dzień długi, Żywiec na tym nie ucierpiał.


4.02.2018

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Juliana Gougha i Jimiego Fielda, Królik i Misia. Utrapienie Królika, Wydawnictwo Zielona Sowa, Warszawa 2017

 
2.01.2018

  • Okienko: Po godzinach  kartki na Boże Narodzenie i pożegnanie z 2017 rokiem, czyli kalendarz ze zdjęciami z moich wycieczek po Polsce.


29.11.2017

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby Dom nie z tej ziemi (Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2017).

26.11.2017

Ze wstępu: Nie szło mi z tą ziemią lubuską. Niby wycieczka była udana, pogoda dopisała, kwaterę miałam dobrą, widziałam ciekawe miejsca, ale chęci do ich opisania brakowało. Zachód Polski to nie moje ziemie, nie czuję ich – obce nazwy miejscowości, obce nazwiska władających nimi rodów. Zbyt długo były poza granicami Polski.

Tak naprawdę pojechałam tam przypadkiem. Gdy zbierałam materiały do artykułu o Henryku Sienkiewiczu, dowiedziałam się, że na poznańskim rynku jest poświęcone mu muzeum. A skoro jest, to musiałam je zobaczyć. Postanowiłam więc pojechać gdzieś na zachód, a w drodze powrotnej wysiąść w Poznaniu, zwiedzić muzeum i jechać dalej. Dlaczego nie przyszło mi do głowy prostsze rozwiązanie, tzn. zatrzymać się w Poznaniu, obejść go wzdłuż i wszerz, odwiedzić Rogalin, Kórnik i muzeum Fiedlera w Puszczykowie, tego nie wiem. W każdym razie wybór padł na Zieloną Górę i jej okolice. Może zasugerowałam się artykułem w „Sielskim życiu” o skansenie w Ochli (a skanseny to moje ulubione miejsca). Wszystko jedno – pojechałam, zwiedziłam i opisuję.


1
5.11.2107

5.11.2107

  • Okienko:Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Adama Langa Sznurek (Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017).

19.10.2017

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Susie Morgenstern Różowa walizka (lustr. Serge Bloch, Wydawnictwo Adamada, Gdańsk 2017).

13.09.2017

Ze wstępu: Krynica Zdrój miała dwóch sławnych mieszkańców: Jana Kiepurę i Epifaniusza Drowniaka, zwanego Nikiforem. Obaj byli artystami, ale trudno o bardziej różne losy: Kiepura miał życie bajeczne, a Nikifor – tragiczne. Kiepura był przystojny, wielbiony przez tłumy i nieprzyzwoicie bogaty. [...] Nikifor to biedy Łemko, któremu natura poskąpiła wdzięku i urody, ale obdarzyła talentem malarskim.


13.09.2017

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Adama Wajraka Lolek (ilustr., Mariusz Andryszczyk, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2017). 
  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Grzegorza Gortata Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo (ilustr. Marianna Sztyma, Wydawnictwo Bajka, Warszawa 2017). 

28.08.2017

 Druga część opisu mojej wycieczki w Beskid Sądecki. 


12.07.2017
 

Ze wstępu: Jakieś dziesięć lat temu po raz pierwszy pojechałam do Krynicy Zdroju. W tamtych odległych czasach nawet nie myślałam o stronie internetowej z opisami moich podróży po Polsce. Jeździłam w różne zakątki kraju, pisałam krótkie sprawozdania i wraz ze zdjęciami wysłałam je znajomym mailem. Opis wycieczki do Krynicy szczęśliwie się zachował i teraz jest jak znalazł. Dzięki niemu widzę, jak wielkie zmiany zaszły przez te lata. [...]

Gdy szykowałam się do tej pierwszej wycieczki do Krynicy, myślałam, że pochodzę po górach. Cóż, góry zdobyłam dwie: Parkową i Jaworzynę (w dodatku nie wdrapałam się na nie, tylko wjechałam kolejką). Co innego bowiem przyciągnęło moją uwagę – łemkowskie cerkiewki. Widziałam kilka: dwie w samej Krynicy oraz po jednej w Muszynce, Tyliczu, Szczawniku, Złockiem i Powroźniku. Wszystkie, z wyjątkiem tej w Powroźniku, tylko z zewnątrz. Ale to wystarczyło, by bez reszty się w nich zakochać. 
  

4.05.2017

Ze wstępu: Siedemnastowieczny poeta Fryderyk Hoffmann twierdził, że w Polsce najlepsze są gdańska wódeczka, krakowska dzieweczka, warszawski trzewiczek i toruński pierniczek. Na temat wódeczki, dzieweczki i trzewiczka nie będę się wypowiadać, ale chyba nie minę się z prawdą, jeśli powiem, że toruńskie pierniki są dziś tak samo smaczne jak ponad trzysta lat temu.

14.04.2017

  • Okienko:Po godzinach  kartki na Święta Wielkanocne 2017.

 
15.03.2017

Ze wstępu: Pierwszy raz we Wrocławiu byłam jakoś na początku tego stulecia (jak to dziwnie brzmi). […] Nie spodobał mi się. Wszędzie coś się budowało, odnawiało, co krok rusztowania, wykopki. Od tamtej pory minęło wiele lat. Przez ten czas czytałam i słyszałam o Wrocławiu wiele dobrego: że piękny, zadbany, europejski, prawie światowy. Postanowiłam więc dać mu drugą szansę. Pojechałam w grudniu, tuż przed Bożym Narodzeniem, i co zobaczyłam? To samo, co przed laty: wszędzie coś się budowało, odnawiało, co krok rusztowania, wykopki. Doszły też nowe elementy: ściany zamazane graffiti i smog, który jak chmura gradowa wisiał nad miastem. Do tego wszystkiego „mkną po szynach niebieskie tramwaje”, wciskają się w staromiejskie uliczki (wybrukowane kocimi łbami) i niemiłosiernie hałasują. Parafrazując sławetną wypowiedź Marka Twaina, mogę stwierdzić, że pogłoski o wielkiej urodzie Wrocławia są mocno przesadzone.


26.02.2017

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Barbary Caillot Dubus i Aleksandry Karkowskiej Na Giewont się patrzy (Oficyna Wydawnicza Oryginały, Warszawa 2016).


15.02.2017

 
8.02.2017

Ze wstępu: W poprzednim artykule napisałam o Sandomierzu, tym razem pokażę jego okolice. Być może miejsca, w których byłam – wioski i miasta położone z dala od turystycznych szklaków – nie są znane i popularne, ale wiele z nich kryje wielką historię.

Podczas swoich podróży widziałam ruiny zamku Krzyżtopór – największej sarmackiej rezydencji w Polsce, porcelanowe figurki z Ćmielowa, park jurajski i zrujnowany pałac w Bałtowie, tajemne przejścia pod kamienicami w Opatowie, molo zdobiące miejski park w Ostrowcu Świętokrzyskim, barokową bazylikę w Klimontowie, opactwo cysterskie w Koprzywnicy, domek krasnoludka do mierzenia stanu wody na Wiśle w Zawichoście, renesansowy zamek w Baranowie Sandomierskim oraz przeogromne jezioro, zwane polskim cudem ekologii, w Tarnobrzegu. Byłam też w Iłży, gdzie w malinowym chruśniaku Bolesław Leśmian poznał miłość swego życia.

20.01.2017

 
18.01.2017

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Moniki Błądek Szary (Nasza Ksiągarnia, Warszawa 2016).


11.01.2017

  • Okienko: Zwierzaki - O spotkaniu z łosiami w Puszczy Kampinoskiej. 

2.01.2017

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Katarzyny Ryrych Koniec świata nr 13, (ilustr. Katarzyna Kołodziej, Wydawnictwo Literatura, Łódź 2016). 

20.12.2016

  • Okienko: Po godzinach  kartki na Boże Narodzenie 2016.

11.12.2016 

Ze wstępu: Niemal każdy ma swoje ulubione miejsca, do których może wracać wiele razy i nigdy nie ma dosyć. Dla mnie jednym z takich miejsc jest Sandomierz. Znam niemal każdą jego uliczkę i każdy budynek, ale pewnie jeszcze nieraz go odwiedzę.


29.11.2016

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Joanny Jagiełło Zielone martensy (Nasza Księgarnia, Warszawa 2016). 

24.11.2016

  • Okienko: Po godzinach  ikonki wykonane techniką decoupage. 
  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Justyny Bednarek Pięć sprytnych kun (ilustr. Daniel de Latour, Poradnia K, Warszawa 2016).


8.11.2016

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży – recenzja książki Grażyny Bąkiewicz Mówcie mi Bezprym (Wydawnictwo Literatura, Łódź 2016).

 
23.10.2016

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Jarosława Mikołajewskiego Wędrówka Nabu (ilustr. Joanna Rusinek, Wydawnictwo Austeria, Kraków 2016).


18.10.2016

  • Okienko: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży  recenzja książki Pawła Beręsewicza Więcej niż klub (Wydawnictwo Literatura, Łódź 2016).  

 
16.10.2016 

Ze wstępu: Kiedy wiele lat temu pierwszy raz pojechałam w Góry Świętokrzyskie, nie mogłam dopatrzeć się w nich żadnego uroku. Góry zawsze kojarzyły mi się z pięknymi widokami. Wdrapywałam się na szczyt i widziałam coś, co cieszyło oko: doliny, rzeki, jeziora. Robiłam parę kroków i krajobraz się zmieniał, wyłaniały się kolejne góry, w oddali widać było wsie, dachy domów, wieże kościółków. A tu, w tych Górach Świętokrzyskich, nic tylko lasy, które wszystko zasłaniały. Dopiero teraz zobaczyłam, że te lasy mogą być równie malownicze, jak rozległe panoramy.


11.10.2016

Ze wstępu: „Od wielu lat zwiedzam ziemię świętokrzyską. Poświęcę jej kilka artykułów. Pierwszy zatytułowałam Świętokrzyskie pradzieje, bo wypada zacząć od początku, czyli od czasów najdawniejszych”.


4.09.2016

Ze wstępu: Rok 2016 został ogłoszony rokiem Henryka Sienkiewicza, przypada w nim bowiem sto siedemdziesiąta rocznica urodzin i setna rocznica śmierci pisarza. Uznałam więc, że powinnam odwiedzić miejsca, które czczą jego pamięć – muzea w Woli Okrzejskiej, Oblęgorku i Poznaniu – i poświęcić mu osobny artykuł. Nie będę ukrywać – jest dość długi, ale życie Sienkiewicza było ciekawsze niż powieść i nie sposób tak bujnych losów zamknąć w kilku zdaniach. […] Mam nadzieję, że ci, którzy dobrną do końca, nie będą zawiedzeni.

  • W okienku: Recenzje książek dla dzieci i młodzieży jest recenzja książki Roberta Munscha Księżniczka w papierowej torbie (ilustr. Michael Martchenko, Fundacja Feminoteka, Warszawa 2012) – lektura obowiązkowa dla wszystkich współczesnych księżniczek, by brały los w swoje ręce i pamiętały, że życie nie kończy się na księciu z bajki.